onsdag 25. juni 2014

Boże Ciało 2014 - p. Påls preken i Trefoldighet til Corpus Christi

Drodzy bracia i siostry! myślę, że od czasu do czasu, dobrze jest wyjść poza ramy, do których
jesteśmy przyzwyczajeni i spojrzeć na wszystko z nowej perspektywy.
Dzisiaj, gdy spotkaliśmy się tutaj, w kościele Trójcy Świętej, chcę was zaprosić do refleksji
nad tym, jak szczęśliwi jesteśmy należąc do parafii Świętego Olafa w Oslo – albo należymy do
parafii zamieszkania, a przychodzimy tu - ponieważ tutaj znaleźliśmy swój DUCHOWY DOM.
Pomyślmy! Należymy do najstarszej katolickiej parafii w Norwegii. Po trzystu latach, podczas
których zabronione było w Norwegii, praktykowanie wiary katolickiej, powstała parafia Św.
Olafa. Było to w Wielkanoc 1843 roku. Wtedy parafia liczyła bardzo niewiele osób i większość
z nich pochodziła spoza Norwegii.
Podobnie jest teraz, ale tez dużo zmieniło się.
W latach 70-ych i 80-tych, w kościele Św .Olafa, mogłem doliczyć się około 30-40 osób
uczestniczących w niedzielnej sumie.
Obecnie, co tydzień, w 14-tu niedzielnych Mszach św. uczestniczy łącznie kilkanaście tysięcy
osób. Jesteśmy parafią liczącą 13.000 zarejestrowanych członków, ze 150-ciu krajów. Nie
chce mi się wierzyć, że jest w Norwegii jeszcze jeden taki kościół; kościół, który gromadzi
szersze spektrum ludzi i to w każdym tygodniu.
To my jesteśmy częścią tej rzeczywistości. I tę rzeczywistość świętujemy dzisiaj w szczególny
sposób.
Nasze kultury i tradycje różnią się. Mówiąc prawdę, znamy chyba tylko małą cząstkę tego,
co dzieje się na terenie naszej parafii, czy to w Świętym Olafie, Św. Józefie, Klasztorze
Dominikańskim, czy też u Sióstr Józefitek (św. Józefa) na Grefsen. Wielu z nas nie używa
wspólnego języka i nie mamy tej samego tla kulturowego. Dlatego, od czasu do czasu,
zdarzają się między nami niepotrzebne niezgodności i napięcia. Po prostu, czasami
mówimy „obok siebie” często bez rozumienia się nawzajem.
Można by właściwie powiedzieć, że parafia Św. Olafa wygląda na trochę chaotyczną i
 „wymykającą się spod kontroli”. Ale ja wybieram inny sposób patrzenia na to. Ja uważam,
że parafia Św. Olafa jest ustawicznym cudem Zesłania Ducha Świętego - miejscem,
gdzie ludzie z wszystkich krańców świata zbierają się wokół Słowa Bożego i świętowania
Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Tenże Cud Zesłania Ducha Św. ułatwia mi wierzyć, że
Jezusowe Dzieło Zbawienia, pójdzie w cały świat, i że różni ludzie, niezależnie od tego jakim
językiem porozumiewają się, spotkają się jako rodzina - i to jest znak Chrystusa Zbawiciela.
Chrystus chce, by wszyscy ludzie byli jedno z Ojcem i z sobą nawzajem. Tuż przed śmiercią
dał nam największy skarb, pomagający do stworzenia nowej wspólnoty, ustanowił dla nas
Sakrament Eucharystii.
Komunia Św. stwarza wspólnotę – wspólnotę między Bogiem i nami oraz miedzy ludźmi.
I niezależnie od tego, czy uczestniczymy we Mszy Św w języku norweskim, polskim,
chorwackim, hiszpańskim, francuskim, wietnamskim czy tagalog, spotykamy tego samego
Jezusa Chrystusa, który cieszy się, że może nas nazywać swoimi braćmi i siostrami. Poprzez
Mszę przybliża Jezus nas do Siebie; a gdy my przybliżamy się do Niego, przybliżamy się
równocześnie do siebie nawzajem. A On, który jednoczy nas jest silniejszy niż śmierć. On jest
też o wiele silniejszy niż wszystko to, co mogłoby nas dzielić.
Nie jest moją nadzieją to, by wszyscy w parafii św. Olafa byli jednakowi ( zarówno w
kulturze jaki w języku). Uboga byłaby taka parafia, i mniej katolicka. Poprzez Mszę stworzył
Jezus jedność w różnorodności, jaką jesteśmy. Podczas Mszy stajemy się jednością w
najistotniejszych sprawach - a wtedy możemy dać sobie nawzajem, wolną rękę w mniej
ważnych sprawach. Pozwólmy też, by różnice między nami ubogacały nas wzajemnie, a
jednocześnie - mam nadzieję- będziemy coraz bardziej zbliżać się do siebie.
Myślę, że zdanie, które jest przypisywane św. Augustynowi, może być dobrym mottem
działania naszej parafii w następnych latach. Zdanie brzmi następująco: ”Jedność w istotnym,
wolność w mniej istotnym, a we wszystkim: Miłość!”.
Najistotniejsza w każdej parafii jest Msza. Pragnelismy my kaplani, czcić dzisiejsze
święto razem, żeby pokazać tę jedność, którą Msza św. daje nam w naszej, chaotycznej
jedynej „Parafii Zeslania Ducha Swietego”.
Spróbujmy, także w przyszłości, zwracac uwage na to, co nas jednoczy, co da nam radość
z różnorodności i co da nam wzajemne ubogacenie. Nigdy nie zapomnijmy pokazywać
wzajemną miłość oraz miłość do Boga, który nazwał nas wszystkich PARAFIĄ ŚWIĘTEGO
OLAFA.